Paulo Sousa

Autor: M. Malec

football-1486353_1920

Jerzy Brzę­czek zwol­nio­ny! Pau­lo Sousa nowym selek­cjo­ne­rem pił­kar­skiej repre­zen­ta­cji Polski 

Pau­lo Sousa został nowym selek­cjo­ne­rem pił­kar­skiej repre­zen­ta­cji Pol­ski  — taką infor­ma­cje podał Zbi­gniew Boniek na kon­fe­ren­cji pra­so­wej. Nowy tre­ner ma popro­wa­dzić kadrę w mistrzo­stwach Euro­py 2021 oraz eli­mi­na­cji mistrzostw świa­ta 2022.

Pre­zes PZPN, na zwo­ła­nej spe­cjal­nie kon­fe­ren­cji pra­so­wej, wyja­śnił kuli­sy zwol­nie­nie byłe­go już tre­ne­ra repre­zen­ta­cji — Brzęcz­ka: Ana­li­zu­jąc wszyst­kie “za” i “prze­ciw” dosze­dłem do wnio­sku, jestem prze­ko­na­ny — oczy­wi­ście mogę się mylić — że ta kadra w tej kon­fi­gu­ra­cji nie poszła­by do przo­du — mówił. Moty­wy były tyl­ko i wyłącz­nie spor­to­we – pod­kre­ślił. Dodał rów­nież, że decy­zja któ­rą pod­jął była trud­na ale prze­my­śla­na. Jerzy Brzę­czek musi zwró­cić uwa­gę na pew­ne kwe­stie zarzą­dza­nia pił­ka­rza­mi, komu­ni­ka­cję - mówił Boniek i życzył byłe­mu selek­cjo­ne­ro­wi powo­dze­nia w dal­szej karie­rze. Tre­ner Jerzy Brzę­czek to były pił­karz i kapi­tan repre­zen­ta­cji Pol­ski, wice­mistrz olim­pij­ski z 1992 roku. Pro­wa­dził kadrę od lip­ca 2018 roku kie­dy to zastą­pił Ada­ma Nawałkę.


Kim jest nowy trener? 

Pau­lo Sousa to, tak jak w przy­pad­ku Brzęcz­ka, były zawo­do­wy pił­karz. W swo­jej karie­rze wystę­po­wał na pozy­cji defen­syw­ne­go pomoc­ni­ka. Jego przy­go­da z fut­bo­lem zaczę­ła się w Ben­fi­ce Lizbo­na, gdzie repre­zen­to­wał bar­wy tego klu­bu w latach 1989–1993. Następ­nie przez rok grał w Spor­tin­gu Lizbo­na. Po w sumie 5 latach spę­dzo­nych w rodzi­mej lidze, spró­bo­wał swo­ich sił w lidze wło­skiej, repre­zen­tu­jąc bar­wy Juven­tu­su Turyn. W „Sta­rej Damie” spę­dził 2 lata, wygry­wa­jąc pre­sti­żo­wą Ligę Mistrzów. Kolej­nym klu­bem w karie­rze pił­kar­skiej Sousy oka­za­ła się Borus­sia Dort­mund, z któ­rą wygrał ponow­nie Ligę Mistrzów i Puchar Inter­kon­ty­nen­tal­ny. Następ­ne lata Sousy były utrud­nio­ne ze wzglę­du na kon­tu­zje. W latach 1998 i 2002 grał jesz­cze w Inte­rze Medio­lan, Par­mię, Pana­thi­na­iko­sie Ate­ny i Espa­ny­olu Bar­ce­lo­na. Sousa wystę­po­wał tak­że w repre­zen­ta­cji Por­tu­ga­lii. W Euro 1996  dotarł z nią do ćwierć­fi­na­łu, a czte­ry lata póź­niej do pół­fi­na­łu. W sumie w kadrze zano­to­wał 52 występy. 


Karie­ra tre­ner­ska Sousy zaczę­ła się od bycia na począt­ku tre­ne­rem repre­zen­ta­cji Por­tu­ga­lii do lat 16. W 2008 roku został asy­sten­tem pierw­sze­go tre­ne­ra repre­zen­ta­cji. Rów­nież w tym samym roku popro­wa­dził Queens Park Ran­gers, a w kolej­nych latach Swan­sea City i Leice­ster City. Pro­wa­dził tak­że węgier­ski Vide­oton przez 2 lata i izra­el­ski Mac­ca­bi Tel Awiw, się­ga­jąc z tym klu­bem po mistrzo­stwo Izra­ela w sezo­nie 2013/2014. Kolej­nym przy­stan­kiem na tre­ner­skiej dro­dze Pau­lo Sousy była szwaj­car­ska Bazy­lea, gdzie pro­wa­dził tam­tej­szy klub FC Basel, wygry­wa­jąc 6 razy z rzę­du tytuł mistrzow­ski oraz zali­cza­jąc fan­ta­stycz­ne mecze w Lidze Mistrzów. W górzy­stej Szwaj­ca­rii nie zago­ścił za dłu­go. Prze­niósł się do wło­skiej Flo­ren­cji, gdzie pro­wa­dząc przez dwa sezo­ny Fio­ren­ti­ne, grał m.in. w fazie gru­po­wej Ligi Euro­py prze­ciw­ko Lecho­wi Poznań. W latach 2017 – 2018 zali­czył epi­zod w Chi­nach, tre­nu­jąc tam­tej­szy zespół Tian­jin Tian­hai. Ostat­nim pra­co­daw­cą Por­tu­gal­czy­ka oka­za­ło się fran­cu­skie Bor­de­aux. Zespół pro­wa­dził go przez pół­to­ra roku, nie osią­ga­jąc więk­szych sukcesów. 


Trud­ny rok kadry 

Pau­lo Souse cze­ka wyjąt­ko­wo trud­ny rok w kadrze. Ze wzglę­du na pan­de­mię, Mistrzo­stwa Euro­py zosta­ły prze­su­nię­te na czer­wiec i lipiec 2021 roku. Do tego w mar­cu rusza­ją już eli­mi­na­cje Mistrzostw Świa­ta Katar 2022. Przede wszyst­kim, nowe­go selek­cjo­ne­ra kadry, cze­ka odbu­do­wa zaufa­nia kibi­ców. Za kaden­cji poprzed­nie­go tre­ne­ra, atmos­fe­ra wokół kadry nie była naj­lep­sza. Wyni­ka­ło to nie tyl­ko ze sła­bych wyni­ków. Czę­sto powo­dem był sła­by styl gry oraz nie­tra­fio­ne wypo­wie­dzi same­go Brzęcz­ka. A zatem na nowe­go selek­cjo­ne­ra cze­ka ogrom pra­cy, a pierw­sze jej owo­ce zoba­czy­my już w mar­cu z Węgra­mi, Ando­rą i Anglią w ramach eli­mi­na­cji do MŚ. Miej­my nadzie­ję, że posu­nię­cie Boń­ka oka­że się zba­wien­ne dla nasze­go zespo­łu i wkrót­ce będzie­my się cie­szyć z suk­ce­sów naszej reprezentacji.