Po tysiąckroć tak! — Recenzja serialu “Arcane”

Autor­ka: Michał Lagner

Pierw­szy raz usły­sze­li­śmy o „Arca­ne” pod­czas świę­to­wa­nia 10-lecia League of Legends w 2019 roku. Ujrze­li­śmy wte­dy krót­ki teaser. Choć nie­wie­le było na nim wte­dy poka­za­ne, to mimo to każ­dy wie­dział, że cze­ka nas coś nie­sa­mo­wi­te­go. Dziś, tuż po pre­mie­rze, moż­na bez­piecz­nie stwier­dzić, że twór­cy spro­sta­li ocze­ki­wa­niom. „Arca­ne” to praw­dzi­wy majstersztyk!

 O seria­lu

Akcja toczy się w Pil­to­ver, mie­ście postę­pu i inno­wa­cji, oraz Zaun, w mie­ście pod mia­stem, sie­dzi­bą prze­stęp­ców i zło­czyń­ców. Głów­ny­mi boha­ter­ka­mi są Vi oraz Jinx, sio­stry zna­ne na pew­no wszyst­kim gra­czom Ligi Legend. Zma­ga­ją się one z trud­nym życiem wyrzut­ków, pró­bu­jąc drob­nych kra­dzie­ży oraz wal­cząc o lep­sze jutro na uli­cach Zaun. Wszyst­ko się kom­pli­ku­je, gdy obra­bo­wa­ły nie­wła­ści­we miej­sce.

Serial posia­da wie­le wąt­ków innych zna­nych posta­ci, takich jak Jay­ce, Caitlyn czy Vik­tor. Jak moż­na się spo­dzie­wać koniec koń­ców wszyst­kie te wąt­ki złą­czy jeden wspól­ny cel. Tyle, na tę chwi­lę mogę napi­sać o fabu­le, gdyż w momen­cie pisa­nia tej recen­zji pre­mie­rę miał tyl­ko 1 z 3 aktów seria­lu.

Zauwa­ży­łem, że wie­lu oso­bom nie podo­ba się styl gra­ficz­ny seria­lu. Uwa­ża­ją, go za brzyd­ki lub nie­pa­su­ją­cy do sty­li­sty­ki zna­nej z gry. No cóż, kto co lubi. Mnie wygląd seria­lu jed­nak odpo­wia­da. Ba, myślę, że jest on jedy­ny w swo­im rodza­ju. Żad­na inna ani­ma­cja nie posia­da takie­go sty­lu, któ­ry przy­po­mi­na nie­co obra­zy olej­ne. W dodat­ku moim zda­niem świet­nie pasu­je do kli­ma­tu seria­lu.

Pra­gnę zazna­czyć, że choć ten serial ope­ru­je na posta­ciach z gry kom­pu­te­ro­wej, to jak naj­bar­dziej jest prze­zna­czo­ny dla wszyst­kich. Oczy­wi­ście, gracz League of Legends będzie czer­pał więk­szą fraj­dę z oglą­da­nia, wycią­ga­nia smacz­ków poukry­wa­nych w kon­kret­nych sce­nach itp.. Ale w grun­cie rze­czy serial powi­nien wcią­gnąć każ­de­go fana dobrej fabu­ły. Oglą­da­jąc, czu­je się, że jest to serial pokro­ju Gry o Tron, tyl­ko w ani­mo­wa­nej opra­wie gra­ficz­nej. Umiej­sco­wie­nie akcji w Pil­to­ver i Zaun było świet­nym wybo­rem, ponie­waż tutej­sza akcja trzy­ma w napię­ciu, jest peł­na poli­tycz­nych intryg, wal­ki o wła­dze i lep­szą przy­szłość. Twór­cy nie ucie­ka­ją od bru­tal­no­ści. Poka­zu­ją, przez to, że serial jest prze­zna­czo­ny dla doj­rzal­sze­go widza. Mam nadzie­ję, że powsta­nie wię­cej takich serii, z inny­mi boha­te­ra­mi Ligii Legend.

„Arca­ne” to nie tyl­ko serial

 

Pre­mie­ra „Arca­ne” to wiel­kie wyda­rze­nie dla gra­cy LoL’a. Twór­cy stwo­rzy­li wie­le pobocz­nych aktyw­no­ści, by lepiej uczcić ich pierw­szy serial. Na stro­nie Riot Games zaist­nia­ła mini­gier­ka, w któ­rej może­my zwie­dzić miej­sca zna­ne z seria­lu i przy oka­zji zgar­nąć nagro­dy do wszyst­kich gier Riot’u. Ponad­to w grze poja­wia­ją się misje, w któ­rych moż­na zgar­nąć skór­ki do posta­ci zna­nych z seria­lu: Jayce’a, Vi oraz Jinx. Oprócz tego po Pol­sce jeź­dzi auto­bus mają­cy za zada­nie pro­mo­wać “Arca­ne”. Każ­dy zain­te­re­so­wa­ny może sobie zro­bić z nim zdję­cie. Jest tego jesz­cze wię­cej, aż z tru­dem jest cze­goś nie pomi­nąć. Trze­ba stwier­dzić, że wie­dzą jak naro­bić szu­mu. Oby wię­cej takich akcji!