Egipt — tam, gdzie czas się zatrzymał

Autor­ka: E. Błońska

Oszczę­dzaj pie­nią­dze i podró­żuj – mawia­ła moja daw­na nauczy­ciel­ka od angiel­skie­go. Mia­ła rację. Podró­że zosta­ją w nas na zawsze, a pie­nią­dze wyda­ne wła­śnie na nie, nigdy nie są stra­co­ny­mi. Cząst­ka każ­de­go odwie­dzo­ne­go miej­sca zosta­je w nas. Jak to mówią: możesz znisz­czyć zdję­cia, ale nie znisz­czysz wspomnień.

Muzułmanki zmierzające na modlitwę. Giza.

Domi­nu­ją­cą reli­gią w Egip­cie jest Islam. Nie­któ­rych pod­czas podro­ży może to prze­ra­żać, ale ma to jed­nak swój czar. Kobie­ty zasła­nia­ją swo­je cia­ła, głów­ny nacisk kła­dzio­ny jest na wło­sy, ramio­na i nogi. W przy­pad­ku kon­ser­wa­tyw­ne­go isla­mu płeć pięk­na nie poka­zu­je tak­że twa­rzy (kobie­ty i dziew­czę­ta zakła­da­ją wów­czas nikab – zasło­na twa­rzy z otwo­rem na oczy, zwy­kle kolo­ru czar­ne­go). War­to pamię­tać, ze podróż do dale­kich kra­jów to świet­na oka­zja do nauki, np. o geo­gra­fii, reli­gii czy tradycjach.

Ulica w Alexandrii – 2 co do wielkości mieście w Egipcie, założonym przez Aleksandra Wielkiego i popularnego od strony historycznej. Miasto położone jest nad Morzem Śródziemnym, wieje tam chłodny wiatr. Można odczuć śródziemnomorską świeżość. Mam wrażenie, ze miejsce to przypomina Californię z USA. 

Naj­pierw nie­sa­mo­wi­ta atmos­fe­ra na lot­ni­sku, potem cia­sny samo­lot, a na koń­cu inny kraj. Dla­cze­go podró­że lot­ni­cze są tak nie­sa­mo­wi­te? Sam lot samo­lo­tem jest nie­zwy­kły. Myśl, że uno­si­my się mile nad zie­mią może prze­ra­żać. Odgłos prze­la­tu­ją­cej na nie­bie machi­ny gdy sie­dzi­my w domu nie prze­ra­ża, ale gdy jeste­śmy już w samo­lo­cie – zaczy­na­ją ujaw­niać się uczu­cia takie jak strach, poczu­cie bra­ku kon­tro­li (bo tyl­ko pilot ma ster, a co jeśli maszy­na się roz­bi­je i pasa­że­ro­wie wylą­du­ją w prze­stwo­rzach? Sami? Sami ze sobą? Nie oszu­ka­ją gra­wi­ta­cji. Myśli o bra­ku kon­tro­li w samo­lo­cie mogą prze­ra­żać). Lot­ni­ska przy­po­mi­na­ją mi o tym, że każ­dy z nas jest inny. Wszy­scy róż­ni­my się języ­kiem, kolo­rem skó­ry, wyzna­niem. Kil­ka razy przy­szło mi roz­ma­wiać z obco­kra­jow­ca­mi, któ­rych pyta­łam o samo­lot na lot­ni­sku czy o dro­gę. Na lot­ni­skach moż­na spo­tkać ludzi z całe­go świa­ta i za to lubię te miej­sca. Moż­na powie­dzieć, ze już na lot­ni­skach wszy­scy jeste­śmy tacy sami. Lot­ni­sko jest tez nie­zwy­kłym miej­scem do prze­my­śleń. Czę­sto ludziom towa­rzy­szy tam samot­ność. Przy­naj­mniej mi. Samot­ność tak napraw­dę we wszech­świe­cie, bo cóż mogę zdzia­łać w innym kra­ju? Czy znam język? Czy znam mapę i geo­gra­fię inne­go kra­ju? Zwy­kle nie. Samot­ność na lot­ni­sku jest cie­ka­wym uczu­ciem. Mimo samot­no­ści mogłam odczuć poczu­cie wspól­no­ty z każ­dym czło­wie­kiem. Na lot­ni­sku i w samo­lo­cie zni­ka rasizm. Zni­ka­ją barie­ry. Zni­ka dystans wobec świa­ta. Nagle jeste­śmy  tak bli­sko w jed­nym miej­scu z ludź­mi z naj­od­le­glej­szych zakąt­ków glo­bu. Wszy­scy jeste­śmy braćmi.

 

Dla­cze­go Egipt? Wie­le ludzi zada­je to pyta­nie. Trud­no mi na nie odpo­wie­dzieć. Na pew­no jest to fascy­nu­ją­cy kraj, pełen nie­spo­dzia­nek. Kraj, w któ­rym moż­na odpo­cząć od kon­sump­cjo­ni­zmu, gwa­ru pol­skich miast, pie­nię­dzy, cią­głej goni­twy. Egipt zatrzy­mał się w cza­sie. Na uli­cach piach, ludzie sie­dzą w przy­droż­nych kafej­kach i piją kawę. Sącz łyk po łyku. Nigdzie się nie spieszą.

Być może Egipt nie koja­rzy się dobrze. Bywa brud­no, bywa śmier­dzą­co. Ludzie nie dba­ją szcze­gól­nie o higie­nę, a na pew­no nie dba­ją o higie­nę tak jak w Euro­pie. Śmie­ci lezą na uli­cach. Co jed­nak jest w Egip­cie lep­sze niż „u nas”? Na pew­no wię­zi rodzin­ne i przy­ja­ciel­skie. Rodzi­na w Egip­cie zawsze jest na 1 miej­scu. Tak samo przy­ja­cie­le. Przy­jaź­nie są bar­dzo sil­ne, spo­tka­nia z przy­ja­ciół­mi przy­naj­mniej 2 razy w tygo­dniu. Nikt nie może pozo­stać sam, zawsze znaj­dzie się dobry czło­wiek, któ­ry pomo­że potrze­bu­ją­ce­mu czy samotnikowi.

 

Czas zatrzy­mał się w Egipcie.

Stacja metra w dzielnicy Kairu – El Maadi. Tak jak i na pozostałych stacjach dominuje kolor – tu jest to niebieski. Wszędzie rosną palmy i egzotyczne krzewy. W niektórych zakątkach można spotkać kwitnący hibiskus.

O podró­żach słów kilka

Nie da się ukryć, ze egip­ska kul­tu­ra jest cał­ko­wi­cie inna niż euro­pej­ska. Ludzie cenią sobie otwar­tość i są bez­po­śred­niość. Poma­ga­ją potrze­bu­ją­cym na uli­cy. Egipt to tak­że kraj zorien­to­wa­ny na tury­sty­kę, mia­sta takie jak Sharm el She­ikh, Hur­ga­da i Mar­sa Alam co roku zapra­sza­ją ludzi z całe­go świa­ta do swo­ich kuror­tów. Dla­cze­go jed­nak nie war­to podró­żo­wać do kuror­tów? Trud­no waka­cje all inc­lu­si­ve nazwać podró­żą. Mogą być one co naj­wy­żej tygo­dnio­wym urlo­pem i pró­bą odpo­czyn­ku od codzien­nych zmar­twień w wygod­nym lokum przy pla­ży.  Praw­dzi­wa podróż to ta, gdzie prze­by­wa się z ludź­mi zamiesz­ku­ją­cy­mi dany kraj, roz­ma­wia się z nimi, pozna­je ich, sta­ra się wyjąc z tego jak naj­wię­cej – nauczyć się zwy­cza­jów, języ­ka czy men­tal­no­ści obco­kra­jow­ców. Nie ma żad­ne­go „my” i „oni”. Wszy­scy tak napraw­dę jeste­śmy tacy sami. Pod­czas takich wypraw czę­sto moż­na nawią­zać cie­ka­we zna­jo­mo­ści, któ­re zosta­ną z nami do koń­ca życia.

 

Dla­cze­go poru­szam kwe­stię podró­żo­wa­nia teraz przed waka­cja­mi? Bo dla stu­den­tów czy uczniów, ale też każ­de­go z nas, okres lipiec – wrze­sień to być może jedy­ny czas w roku, kie­dy moż­na sobie pozwo­lić na chwi­lę wol­ne­go. Okres pan­de­mii zmu­sił mnie do reflek­sji  o tym, dla­cze­go war­to podró­żo­wać. Zalet jest wię­cej niż wad. Mimo że wyjaz­dy były przez pewien czas nie­moż­li­we (czy to te zagra­nicz­ne czy po naszym kra­ju), a teraz wciąż są nie­co ogra­ni­czo­ne (obo­wią­zek wyko­na­nia dro­gie­go testu PCR przed wylo­ta­mi, masecz­ki w środ­kach trans­por­tu itd.) to jed­nak war­to spró­bo­wać, jeśli ma się choć odro­bi­nę wol­ne­go cza­su. Czas na podró­że nigdy nie jest cza­sem stra­co­nym.  Cza­sa­mi zasta­na­wiam się na co wyda­je­my naj­wię­cej pie­nię­dzy: dobra mate­rial­ne? Czy to osta­tecz­nie będzie mia­ło jakie­kol­wiek zna­cze­nie? Rze­czy mate­rial­ne nie zawsze moż­na prze­trans­por­to­wać, nie mogą nam wszę­dzie towa­rzy­szyć  i nie przy­no­szą tak ogrom­nej rado­ści jak wcho­dze­nie na pokład samo­lo­tu, atmos­fe­ra inne­go kra­ju, wspo­mnie­nia miłych ludzi spo­tka­nych jako towa­rzy­szy podró­ży. Zachę­cam też do foto­gra­fo­wa­nia każ­dej chwi­li, oczy­wi­ście w mia­rę moż­li­wo­ści. Wspo­mnie­nia zawsze będą w nas. Może­my zabrać je wszę­dzie, mogą pomóc nam gdy czu­je­my się źle lub jest nam smutno.

Każ­da podróż ma swo­je zale­ty. Kie­dy odwie­dzasz lepiej roz­wi­nię­te kra­je, możesz dowie­dzieć się jak popra­wić swój wła­sny. A kie­dy los zapro­wa­dzi cię do tych bied­niej­szych, nauczysz się go doce­niać.  – Samu­el Johnson

 

Im dalej pój­dę, tym bar­dziej sie­bie poznam. – Andrew McCarthy

 

Podró­że mają magicz­ną moc uzdra­wia­nia duszy i zde­cy­do­wa­nie poma­ga­ją zdy­stan­so­wać się do pro­ble­mów dnia codzien­ne­go. Nie roz­wią­zu­ją ich bez­po­śred­nio, jed­nak poma­ga­ją prze­war­to­ścio­wać i spoj­rzeć na nie jak­by z dru­gie­go brze­gu rze­ki . – Mar­ty­na Wojciechowska

 

Ten, kto żyje, widzi dużo. Ten, kto podró­żu­je, widzi wię­cej. – przy­sło­wie arabskie

Ist­nie­je coś takie­go jak zara­że­nie podró­żą i jest to rodzaj cho­ro­by w grun­cie rze­czy nie­ule­czal­nej. – Ryszard Kapuściński

 

Cel podró­ży to nie miej­sce do któ­re­go zmie­rzasz, a nowa per­spek­ty­wa z jaką patrzysz na świat. – Hen­ry Miller

 

Podró­żo­wa­nie jest bru­tal­ne. Zmu­sza cię do ufa­nia obcym i porzu­ce­nia wszel­kie­go co zna­ne i kom­for­to­we. Jesteś cały czas wybi­ty z rów­no­wa­gi. Nic nie nale­ży do cie­bie poza naj­waż­niej­szym – powie­trzem, snem, marze­nia­mi, morzem i nie­bem. – Cesa­re Pavese

Poja­wia się pyta­nie: gdzie jest nasze miej­sce? Czy tam gdzie się uro­dzi­li­śmy czy tam, gdzie czu­je­my, ze napraw­dę żyje­my? Czy war­to podró­żo­wać? Odpo­wiedz pozo­sta­wiam wam, dro­dzy czy­tel­ni­cy.  Życzę też wszyst­kim uda­nych, pogod­nych i przede wszyst­kim zdro­wych waka­cji, urlo­pów i odpo­czyn­ków. Ciesz­my się każ­dą chwilą!

Wszystkie zdjęcia zostały zrobione przez autorkę tekstu.