Światowy Dzień Wolności Prasy

Autor­ka: K. Burda

coffee-4949530_1920

Już 3 maja 2021 r. może­my obcho­dzić Świa­to­wy Dzień Wol­no­ści Pra­sy, któ­ry został wpro­wa­dzo­ny w życie 20 grud­nia 1993 r. przez Zgro­ma­dze­nie Ogól­ne Naro­dów Zjed­no­czo­nych. Każ­de­go roku orga­ni­zo­wa­ne są uro­czy­sto­ści na całym świe­cie, któ­re doty­czą isto­ty wol­no­ści mediów, roli jaką spra­wu­ją, jak wyglą­da pra­sa w poszcze­gól­nych kra­jach oraz jakość prze­ka­zy­wa­nych infor­ma­cji. Ten dzień ma przy­po­mi­nać nawet rzą­do­wi, jak bar­dzo waż­na jest wol­ność prze­ka­zy­wa­ne­go słowa.


 W tym roku moż­na wziąć udział w VI edy­cji kon­fe­ren­cji „Dif­fe­ren­ce Day”, któ­ra orga­ni­zo­wa­na jest w Bel­gii. Tra­dy­cją takiej uro­czy­sto­ści jest ogła­sza­nie dorocz­nych lau­re­atów Nagro­dy Wol­no­ści Pra­sy im. Guil­ler­mo Cano. W 2020 roku nagro­dę otrzy­ma­ła Jineth Bedoya – kolum­bij­ska dzien­ni­kar­ka śled­cza. Ze wzglę­du na pan­de­mię Covid-19, rząd pod­jął decy­zję o kon­ty­nu­owa­niu kon­fe­ren­cji w for­mie onli­ne. Uro­czy­stość odbę­dzie się w nie­dzie­lę – 2 maja oraz ponie­dzia­łek – 3 maja. Pod tym lin­kiem znaj­dzie­cie rów­nież pro­gram kon­fe­ren­cji: https://www.differenceday.com/event/

W kon­fe­ren­cji wezmą udział oso­by takie jak: Olga Kra­vetz, Del­phi­ne Mino­ui, Rachi­ta Tane­ja, Alia Ibra­him, Han­na Liu­ba­ko­va, czy nawet dzien­ni­karz TBC. Są to róż­no­ra­kie oso­bi­sto­ści, któ­re pra­gną dzie­lić się tema­ta­mi zwią­za­ny­mi z pra­wa­mi czło­wie­ka, cię­ża­rem jaki muszą nieść przez życie, pro­ble­mach reli­gij­nych i wie­lo­ma inny­mi pro­ble­ma­mi, któ­re są istot­ne dla całe­go świa­ta. Będą prze­ma­wiać dzien­ni­ka­rze, foto­gra­fo­wie, a nawet twór­cy fil­mów. To wła­śnie dzię­ki róż­no­rod­no­ści pre­le­gen­tów, kon­fe­ren­cja jest god­na uwagi.


Jestem prze­ko­na­na, że w tym roku, to świę­to powin­no być dla  nas szcze­gól­nie waż­ne, gdyż każ­de­go dnia pra­sa pozba­wia­na jest resz­tek wol­no­ści i god­no­ści. Cięż­ko mówić o rze­czy­wi­stej swo­bo­dzie pra­sy w dobie pan­de­mii, któ­ra wręcz ope­ru­je prze­ka­zem medial­nym. Moż­na było spo­tkać się z wie­lo­ma przy­pad­ka­mi osób uci­sza­nych na całym świe­cie, któ­rzy cho­ciaż­by spró­bo­wa­li poka­zać praw­dzi­we obli­cze pan­de­mii. Z tru­dem nazwać pra­sę wol­ną, ponie­waż to rząd przej­mu­je kon­tro­lę nad tym co wol­no nam mówić, a cze­go nie wol­no, nad tym co wypa­da powie­dzieć, a cze­go nie wypa­da. To wła­śnie ten dzień powi­nien przy­po­mnieć poli­ty­kom, że nie powi­nien mieć wpły­wu na wszyst­ko, gdyż przy­słu­gu­je nam pra­wo do pozy­ski­wa­nia nie­za­leż­nych i praw­dzi­wych infor­ma­cji. Cią­gle sprzecz­nie prze­ka­zy­wa­ne infor­ma­cje doty­czą­ce szcze­pień, czy restryk­cji dopro­wa­dza­ją do zamę­tu, przez co zaczy­na­my odbie­rać media jako te złe, jako mało rze­tel­ne oraz ubez­wła­sno­wol­nio­ne. Dla­te­go wła­śnie ten dzień powi­nien być waż­ny, aby­śmy mogli doce­niać pra­sę wol­ną, któ­ra ma jesz­cze swo­ich zwo­len­ni­ków. Wła­śnie to świę­to powin­no uświa­da­miać odbior­com, że na tej pla­ne­cie są jesz­cze oso­by, któ­rym zale­ży na tym, aby prze­ka­zy­wa­ne infor­ma­cje rze­czy­wi­ście nio­sły pomoc, nie strach i zdez­o­rien­to­wa­nie. Powin­ni­śmy cenić te gło­sy, któ­re są nie­za­leż­ne i natu­ral­ne, oraz ryzy­ku­ją życie, aby nie pozba­wiać świa­ta wie­lu dro­go­cen­nych informacji.