Azjatyckie komiksy – dlaczego ludzie nazywają je mongolskimi kolorowankami

Autor: K. Sasak

Manga, Manhwa, Manhua – terminy, które dla osób nieznających kultury azjatyckich komiksów są mongolskimi kolorowankami. Co dokładnie oznaczają te słowa i jaka jest ich geneza?

 

Man­ga – japoń­ski komiks, któ­re­go histo­ria się­ga XIX w., choć pierw­sze zary­sy poja­wi­ły się już w XII w.  Sło­wo to wywo­dzi się ze spo­so­bu ozda­bia­nia rycin i innych form sztu­ki użyt­ko­wej, jed­nak obec­nie funk­cjo­nu­je jako okre­śle­nie komik­sów powsta­ją­cych w Japo­nii. Na ogół man­gi dru­ko­wa­ne są w czer­ni i bie­li, nie licząc okła­dek, któ­re dru­ko­wa­ne są w kolo­rze oraz w nie­któ­rych przy­pad­kach kil­ku pierw­szych stron rozdziału/tomiku (w zależ­no­ści od wydaw­nic­twa, któ­re ma głów­ny wpływ na dłu­gość roz­dzia­łów, for­mat wyda­ne­go tomi­ku oraz to, czy dana seria dosta­nie dodat­ko­we kolo­ro­we stro­ny). Japoń­skie komik­sy czy­ta­ne są od pra­wej do lewej, co dla nie­któ­rych począt­ku­ją­cych czy­tel­ni­ków może wyda­wać się gubią­ce – zwłasz­cza dla osób, któ­re mia­ły stycz­ność z komik­sa­mi pol­ski­mi lub amerykańskimi.


Wyróż­nia­my róż­ne gatun­ki mang, któ­re w nie­któ­rych przy­pad­kach są podob­ne do komik­sów zachod­nich (np. romans, kome­dia, akcja, fan­ta­sy), jed­nak Japoń­czy­cy utwo­rzy­li dodat­ko­we okre­śle­nia na potrze­bę swo­ich dzieł.

Sho­jo – man­gi prze­zna­czo­ne głów­nie dla dziew­cząt. Przy­kład: Kaichou wa maid-sama (tłum. Słu­żą­ca Prze­wod­ni­czą­ca).
Sho­nen – man­gi prze­zna­czo­ne głów­nie dla chłop­ców. Przy­kład: Naru­to.
Seinen – man­gi prze­zna­czo­ne głów­nie dla mło­dych męż­czyzn powy­żej 18 roku życia. Przy­kład: Hel­l­sing.
Josei – man­gi prze­zna­czo­ne głów­nie dla mło­dych kobiet. Przy­kład: Pie­ta
Hor­ror – choć jest to rów­nież gatu­nek okre­śla­ją­cy moc­ne tytu­ły, jed­no­cze­śnie przy­ję­ło się, że man­gi ozna­czo­ne jako „hor­ror” są prze­zna­czo­ne dla osób doro­słych, bar­dziej doj­rza­łych. Przy­kład: Seria Hor­ro­rów autor­stwa Jun­jie­go Ito.


Nurt ero­tycz­ny – choć okre­śle­nie to brzmi dla dużej czę­ści osób zbyt wul­gar­nie, w rze­czy­wi­sto­ści man­gi o tej tema­ty­ce nie są takie, jak moż­na o nich myśleć. Tak, są man­gi ero­tycz­ne (hen­tai – w któ­rych wystę­pu­ją sce­ny ero­tycz­ne i por­no­gra­ficz­ne; oraz Ecchi – w któ­rych pod­kre­śla­ne są walo­ry kobie­ce i w nie­któ­rych przy­pad­kach męskie, ale rów­nież poka­zy­wa­na jest bie­li­zna i nagie cia­ło bez szcze­gó­łów lub z przy­sło­nię­ty­mi czę­ścia­mi intym­ny­mi), jed­nak ero­ty­ka dla Japoń­czy­ków ma rów­nież odnie­sie­nie w sto­sun­ku do tema­ty­ki homoseksualizmu. 


Na potrze­bę takich komik­sów powsta­ły  osob­ne gatunki:

Sho­jo-ai – miłość dwóch dziewcząt/kobiet poka­za­na w deli­kat­ny spo­sób, naj­czę­ściej w for­mie przy­jaź­ni (choć mogą wystę­po­wać deli­kat­ne poca­łun­ki). Przy­kład: Net­ta­igyo Wa Yuki Ni Koga­re­ru (tłum. Jak tro­pi­kal­na ryb­ka tęsk­nią­ca za śnie­giem).
Yuri – miłość dwóch dziewcząt/kobiet poka­zy­wa­na w moc­niej­szy spo­sób. Poka­zu­je poca­łun­ki i nie­rzad­ko sce­ny intym­ne. Przy­kład: Yaga­te kimi ni naru (tłum. Gdy zakwit­nie w nas miłość).
Sho­nen-ai – miłość dwóch chłopców/mężczyzn poka­za­na w deli­kat­ny spo­sób, naj­czę­ściej w for­mie przy­jaź­ni (choć mogą wystę­po­wać deli­kat­ne poca­łun­ki). Przy­kład: Love­less.
Yaoi – miłość dwóch chłopców/mężczyzn poka­za­na w moc­niej­szy spo­sób. Poka­zu­je poca­łun­ki i nie­rzad­ko sce­ny intym­ne. Przy­kład: Ten Count.


War­to zazna­czyć, że oprócz mang dużą popu­lar­no­ścią cie­szą się Light Novel – książ­ki, któ­re posia­da­ją te same gatun­ki, co man­gi (nie­któ­re LN posia­da­ją co kil­ka­dzie­siąt stron rysun­ki obra­zu­ją­ce posta­ci, wyda­rze­nia lub miej­sca zawar­te w książ­ce). Rów­nież część mang docze­ka­ła się swo­ich kon­ty­nu­acji w posta­ci LN. Bar­dzo dobrym przy­kła­dem jest seria Hid­den, któ­ra jest kon­ty­nu­acją man­gi Naru­to. Seria ta poka­zu­je nie tyl­ko wyda­rze­nia, któ­re dzie­ją się po zakoń­cze­niu histo­rii o mło­dych nin­ja, ale rów­nież opi­su­je histo­rie, któ­re nie zosta­ły roz­wi­nię­te w trak­cie trwa­nia man­gi (np. histo­ria Akat­su­ki czy histo­ria Ita­chie­go i Sasu­ke). Oprócz LN, któ­re są kon­ty­nu­acja­mi mang, ist­nie­ją cał­kiem osob­ne two­ry. Na przy­kład obec­nie naj­po­pu­lar­niej­sza seria Sword Art Onli­ne.


Istot­ną rze­czą jest infor­ma­cja o tym, w jaki spo­sób wyda­wa­ne są man­gi w Japo­nii. Nie jest to tak pro­ste, jak w przy­pad­ku zachod­nich komik­sów. Man­gi wyda­wa­ne są roz­dzia­ła­mi w odpo­wied­nich maga­zy­nach (któ­re dzie­lą się na gatun­ki opi­sa­ne powy­żej) w róż­nych odstę­pach cza­so­wych (w zależ­no­ści od maga­zy­nu odstęp mię­dzy roz­dzia­ła­mi może być np. tygo­dnio­wy lub mie­sięcz­ny). Cały pro­ces wyda­wa­nia mang jest opi­sa­ny w Baku­ma­nie – 20-tomo­wej man­dzie opi­su­ją­cej przy­go­dę dwóch chło­pa­ków, któ­rzy pra­gną zostać mangakami.


Naj­bar­dziej zna­ny­mi maga­zy­na­mi w Japo­nii są Weekly Sho­nen Jump, któ­ry odpo­wia­dał za wyda­wa­nie takich serii jak Naru­to, Ble­ach, Death Note i obec­nie wyda­ją­cy One Piece’a oraz Gin­ta­mę, czy Bes­sat­su Sho­nen Maga­zi­ne, któ­ry odpo­wia­da za wyda­nie serii Shin­ge­ki no Kyojin (tłum. Atak Tyta­nów). Pierw­szy z nich wycho­dzi co tydzień, nato­miast dru­gi co miesiąc.

W Pol­sce wyda­wa­ne są od razu tomi­ki danych mang, któ­re rów­nież mają swo­je try­by wydaw­ni­cze (mie­sięcz­ny, 6‑tygodniowy, dwu­mie­sięcz­ny, nie­okre­ślo­ny). Naj­po­pu­lar­niej­szy­mi wydaw­nic­twa­mi są Japo­ni­ca Polo­ni­ca Fan­ta­sti­ca (JPF), Wane­ko, Stu­dio JG czy Koto­ri.

Manh­wa – ter­min okre­śla­ją­cy kore­ań­skie komik­sy, a poza Kore­om odno­si się do komik­sów połu­dnio­wo­ko­re­ań­skich. Na roz­wój manhw mia­ła wpływ histo­ria współ­cze­snej Korei, któ­ra dopro­wa­dzi­ła do powsta­nia wie­lu róż­no­rod­nych form i gatun­ków. Manh­wa nie róż­ni się za wie­le od man­gi – rów­nież dru­ko­wa­na jest w podob­nym for­ma­cie oraz w czer­ni i bie­li; jed­nak to, co je wyróż­nia jest fakt, że czy­ta się je w porząd­ku euro­pej­skim (od lewej do prawej).


Manh­wy nie są tak roz­po­wszech­nio­ne, jak man­gi, jed­nak i na pol­skim ryn­ku da się zna­leźć kil­ka tytu­łów, któ­re swe­go cza­su ode­gra­ły duży wpływ na roz­po­wszech­nie­nie komik­sów azja­tyc­kich na pol­skim ryn­ku wydawniczym.

Bar­dzo dobrym przy­kła­dem będzie Ragna­rok – manh­wa fan­ta­sy, na któ­rej pod­sta­wie powsta­ła gra Ragna­rok Online.

Podob­nie jak w przy­pad­ku man­gi, manh­wa posia­da gatun­ki zna­ne rów­nież w zachod­nich komik­sach takie jak romans, fan­ta­sy, akcja, dra­mat. W manh­wach rów­nież wystę­pu­je podział odno­śnie do prze­zna­cze­nia dla danej grupy.

Istot­nym fak­tem jest to, że twór­cy manhw w wie­lu swo­ich dzie­łach sku­pia­ją się na histo­rii. Oczy­wi­ście ist­nie­ją komik­sy, któ­rych akcja dzie­je się w naszej rze­czy­wi­sto­ści, jed­nak naj­bar­dziej popu­lar­ne dzie­ła pocho­dzą z róż­nych epok z dodat­kiem rze­czy fan­ta­stycz­nych, takich jak magia czy mitycz­ne stwory.


Na pod­sta­wie wie­lu manhw powsta­ły seria­le nazy­wa­ne dra­ma­mi, któ­re sta­ją się coraz bar­dziej popu­lar­ne poza krę­giem kra­jów azjatyckich.

Man­hua – komiks chiń­ski, któ­ry jest odpo­wied­ni­kiem man­gi i manh­wy. Ze wzglę­du na panu­ją­cy w Chi­nach sys­tem poli­tycz­ny w wie­lu przy­pad­kach man­hua wyda­wa­na jest w Hon­kon­gu i Taj­wa­nie, gdzie rów­nież wyda­wa­ne są chiń­skie tłu­ma­cze­nia japoń­skich mang (któ­re w Chi­nach okre­śla­ne są jako manhua).

Histo­ria Man­huy się­ga poprzed­niej ery, ale dopie­ro w 1925 roku dzię­ki publi­ka­cji Zikai Man­hua ter­min ten został uzna­ny za ofi­cjal­ną nazwę sztu­ki rysun­ko­wej dzieł powsta­łych do tam­te­go roku (a póź­niej rów­nież i następnych).

Zanim powsta­ła ofi­cjal­na ter­mi­no­lo­gia man­hua była zna­na pod kil­ko­ma nazwa­mi:
- obraz­ki ale­go­rycz­ne
- obraz­ki saty­rycz­ne
- obraz­ki poli­tycz­ne
- obraz­ki o tema­ty­ce aktu­al­nej
- obraz­ki repor­ta­żo­we
- obraz­ki notu­ją­ce
- obraz­ki zabaw­ne
- obraz­ki komediowe

Obec­nie man­hua dzie­li się na czte­ry kate­go­rie:
- saty­rycz­na i poli­tycz­na
- komicz­na
- sen­sa­cyj­na
- dla dzieci


Cie­ka­wost­ką jest to, że man­hua była wyda­wa­na po czę­ści w kolo­rze i bar­dzo czę­sto poka­zy­wa­ła rze­czy­wi­ste posta­cie z histo­rii i poli­ty­ki. W trak­cie roz­po­wszech­nia­nia się twór­czo­ści Wal­ta Disneya twór­cy man­huy czę­sto korzy­sta­li z dzi­siaj kul­to­wych posta­ci jak Pino­kio czy Mysz­ka Mic­key.


Dla­cze­go więc wszyst­kie te rodza­je komik­sów nazy­wa­ne są „mon­gol­ski­mi kolo­ro­wan­ka­mi”? Okre­śle­nie to przy­ję­ło się ze wzglę­du na kolo­ry­sty­kę, jaka wystę­pu­je w man­dze, manh­wie i man­hu­ie. Ter­min „mon­gol­skie” pocho­dzi od Mon­go­lii, któ­ra koja­rzo­na jest z Chi­na­mi. Ze wzglę­du na to, że dla Euro­pej­czy­ków język chiń­ski, kore­ań­ski i japoń­ski są bar­dzo do sie­bie podob­ne ludzie, któ­rzy nie mają szer­szej stycz­no­ści z komik­sa­mi wschod­ni­mi, uzna­li, że będzie to ide­al­ne okre­śle­nie na coś, cze­go nie zna­ją, ale jakoś muszą to okre­ślać. Sło­wo „kolo­ro­wan­ki” pocho­dzi oczy­wi­ście od tego, że komik­sy te są czar­no-bia­łe i nie­któ­rzy myślą, że moż­na je kolo­ro­wać. Podob­ną histo­rię ma ter­min „chiń­skie baj­ki”, któ­ry okre­śla japoń­ską ani­ma­cję, czy­li ani­me. Dla fana mang cza­sa­mi okre­śle­nie mon­gol­ska kolo­ro­wan­ka lub chiń­ska baj­ka mogą być obraź­li­we, ale ci, któ­rzy są nie­mal kone­se­ra­mi komik­sów wschod­nich, nie zwra­ca­ją na te ter­mi­ny uwa­gi i zazwy­czaj albo popra­wia­ją roz­mów­cę w spo­sób kul­tu­ral­ny, albo same nazy­wa­ją tak przed­miot roz­mo­wy, aby wpro­wa­dzić zabaw­ną atmos­fe­rę i poka­zać swój dystans do żar­tów na temat swo­ich zainteresowań.


Ten arty­kuł to jedy­nie wpro­wa­dze­nie do serii doty­czą­cej japoń­skich komik­sów i ani­ma­cji, roz­sze­rze­nie nie­któ­rych ter­mi­nów oraz poka­za­nie, że Japoń­czy­cy nie są „zbo­czeń­ca­mi” za jakich Euro­pej­czy­cy ich uważają.